Zagraniczne trendy w modzie okresu PRL-u, cz. 2

Zagraniczne trendy, które zaczęły pojawiać się w modzie polskiej okresu PRL-u, to nie tylko wpływy mody amerykańskiej i francuskiej, ale także pochodzącej z innych krajów europejskich. Ameryka w tamtych czasach kojarzyła się w komunistycznej Polsce nie tylko z wolnością, ale także ze zdobywającą coraz więcej zwolenników modą na dżinsy.

Ich popularność wzrosła bardzo szybko, zwłaszcza po pamiętnych kreacjach filmowych Marlona Brando oraz Jamesa Deana. Moda francuska, która również bardzo szybko zdobywała w Polsce swoich zwolenników to tzw.

moda egzystencjonalistów, cechująca się czarną garderobą. Równie dużą popularność, co moda amerykańska i moda francuska, zaczęła w tamtych czasach zdobywać moda włoska.

Objawiała się ona kobiecością. Panie nosiły kolorowe oraz rozkloszowane sukienki i spódnice, oraz bluzki z szerokimi dekoltami.

Modna stała się fryzura a’la Brigitte Bardot. U pań można było zobaczyć dodatki w postaci okularów przeciwsłonecznych oraz plastikowych koszyczków noszonych zamiast torebek.

Panowie natomiast z chęcią zakładali białe koszule z szerokim kołnierzykiem oraz krawaty w paski.