Zagraniczne trendy w modzie okresu PRL-u, cz. 1

W okresie PRL-u sposób ubierania się był mocno lansowany przez ówczesną władzę. Zakłady włókiennicze nastawione były na szycie na masową skalę kreacji, których krój z góry został ustalony i narzucony i jakiekolwiek od niego odstępstwa były niemile widziane. Preferowano stroje, które miały podkreślać aseksualność kobiet i wskazywać, że są przodownicami pracy (obszerne spódnice, zapinane pod samą szyję bluzki). U mężczyzn natomiast preferowano czerwone krawaty oraz sztywne marynarki. Społeczeństwo, które nie chciało się pogodzić ze stylem narzuconym przez ówczesne władze, poszukiwało inspiracji w modzie zza zachodniej granicy.

Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się trendy amerykańskie. Swoich zwolenników znalazła jednak także moda, która przywędrowała do nas z Francji. Cechowała się przede wszystkim tym, że była czarna. Zdobycie czarnej garderoby w tamtych czasach graniczyło z cudem. Sposobem na przezwyciężenie tej przeszkody na drodze do uzyskania modnej kreacji było.

farbowanie tej odzieży, która była dostępna na polskim rynku.